Pułapka porozumienia z niektórymi wierzycielami – czyli czy spłacenie zobowiązania na rzecz części wierzycieli może być uznane za przestępstwo?

W trudnej sytuacji finansowej przedsiębiorcy często sięgają po różne formy porozumień z wierzycielami. Niekiedy decydują się na spłatę wyłącznie tych zobowiązań, które są najbardziej uciążliwe – np. wobec urzędu skarbowego, banku lub kluczowego kontrahenta. Choć takie decyzje wydają się logiczne z punktu widzenia „ratowania” firmy, mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji prawnych. Polskie prawo karne przewiduje bowiem odpowiedzialność za uprzywilejowanie wybranych wierzycieli – nawet jeśli działa się w dobrej wierze.
Uprzywilejowanie jednych wierzycieli – co mówi kodeks karny?
Zgodnie z art. 302 §1 Kodeksu karnego (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.):
„Kto, będąc dłużnikiem, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub ogranicza zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że:
1) usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy albo rzeczywiście lub pozornie obciąża składniki swojego majątku, lub
2) spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych wierzycieli –
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Innymi słowy – jeżeli dłużnik wie, że jego majątek nie wystarczy na zaspokojenie wszystkich wierzycieli, nie może uprzywilejowywać jednych kosztem innych. Choć często robi to z nadzieją na uratowanie firmy albo uniknięcie egzekucji, takie zachowanie może zostać uznane za przestępstwo przeciwko wierzycielom.
Przestępstwo może popełnić także osoba fizyczna prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, członek zarządu spółki, a nawet syndyk, jeżeli działa z przekroczeniem prawa.
Przykład z życia: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
W sprawie rozpoznanej przez Sąd Apelacyjny w Krakowie (sygn. akt II AKa 115/18) oskarżonym był przedsiębiorca, który – mając świadomość, że jego firma znajduje się w trudnej sytuacji finansowej – przelał znaczne kwoty wyłącznie na rzecz dwóch kontrahentów, ignorując pozostałych wierzycieli, w tym pracowników oraz ZUS.
Sąd uznał, że„Wybiórcze zaspokajanie niektórych wierzycieli przy jednoczesnym pomijaniu innych, w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością, wypełnia znamiona czynu z art. 302 §1 pkt 2 k.k., niezależnie od motywacji sprawcy.”
W omawianym przypadku argumentacja przedsiębiorcy, że dążył do utrzymania najważniejszych kontraktów handlowych i że jego działania były uzasadnione ekonomicznie, nie przekonała sądu.
Nieświadomość nie zawsze chroni
Wielu przedsiębiorców nie ma świadomości, że spłacenie tylko jednego lub dwóch wierzycieli w trudnym czasie może być przestępstwem. To szczególnie ważne w praktyce doradczej – często to doradcy podatkowi, księgowi lub prawnicy rekomendują takie rozwiązania, nie informując o ich potencjalnych skutkach karnych.
Zgodnie z orzecznictwem, dla zaistnienia przestępstwa nie trzeba wykazać złej woli – wystarczy, że dłużnik działa świadomie, wiedząc, że nie ma środków na pokrycie wszystkich zobowiązań, a mimo to uprzywilejowuje tylko niektórych wierzycieli.
Czy każda selektywna spłata to przestępstwo?
Odpowiedź brzmi: nie zawsze. Kluczowe są okoliczności konkretnej sprawy.
Nie będzie przestępstwem:
- spłacenie konkretnego zobowiązania, jeżeli w danym momencie istniały wystarczające środki na pokrycie wszystkich innych;
- uregulowanie zobowiązania, które było warunkiem uzyskania dalszego finansowania lub zabezpieczenia interesu przedsiębiorstwa, o ile inne zobowiązania również miały szansę na zaspokojenie;
- działania podejmowane zgodnie z planem restrukturyzacyjnym zatwierdzonym przez sąd.
Jednak w sytuacji, gdy środki dłużnika nie wystarczają na wszystkich wierzycieli, a mimo to świadomie wybiera on, kogo spłaci, ryzyko odpowiedzialności karnej jest realne.
Co grozi za uprzywilejowanie wierzycieli?
Jak wspomniano, art. 302 §1 k.k. przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. W praktyce sądy mogą również orzec:
- grzywnę,
- zakaz prowadzenia działalności gospodarczej (na podstawie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym),
- obowiązek naprawienia szkody wyrządzonym pozostałym wierzycielom.
W skrajnych przypadkach przedsiębiorca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej (np. na gruncie art. 415 k.c.) albo ponosić osobistą odpowiedzialność majątkową jako członek zarządu na mocy art. 299 Kodeksu spółek handlowych.
Jak się zabezpieczyć?
Przede wszystkim: działać zgodnie z prawem i równo traktować wszystkich wierzycieli, zwłaszcza w sytuacji niewypłacalności. Gdy problem narasta:
- Skonsultuj się z doradcą restrukturyzacyjnym lub prawnikiem – samodzielne decyzje mogą być ryzykowne.
- Rozważ formalne postępowanie restrukturyzacyjne – daje ono ochronę przed odpowiedzialnością z art. 302 k.k., o ile jest prowadzone zgodnie z przepisami.
- Dokumentuj wszystkie decyzje – uzasadniaj wybory, zachowuj protokoły, korespondencję z wierzycielami, notatki służbowe.
Podsumowanie
Porozumienie z wybranymi wierzycielami może być kuszące – szybkie, efektywne, dające chwilową ulgę. Jednak warto pamiętać, że prawo karne chroni zbiorowy interes wszystkich wierzycieli, a nie tylko tych „kluczowych”. Nawet najlepsze intencje nie uchronią przedsiębiorcy przed odpowiedzialnością, jeśli jego działania doprowadzą do pokrzywdzenia innych wierzycieli.
Dlatego przed zawarciem porozumień, które uprzywilejowują tylko niektórych wierzycieli, warto dokładnie przeanalizować sytuację prawno-finansową firmy i upewnić się, że nie wchodzimy na grunt odpowiedzialności karnej. W przeciwnym razie „ratunek” dla firmy może się okazać… kolejną pułapką.
Baza wiedzy
Sprawdź naszą bazę wiedzy- Finanse i księgowość w upadłości i restrukturyzacji

Pułapka porozumienia z niektórymi wierzycielami – czyli czy spłacenie zobowiązania na rzecz części wierzycieli może być uznane za przestępstwo?
- Finanse i księgowość w upadłości i restrukturyzacji
- Restrukturyzacja

Ochrona przed egzekucją w restrukturyzacji
Kompleksowe usługi restrukturyzacyjne
Upadłość firm
Prawo karne w upadłości
TARCZA DLA ZARZĄDU – jak uchronić swój majątek prywatny
Pomoc wierzycielom upadłych
Pełnomocnik upadłego w relacjach z syndykiem i wierzycielami
Przygotowanie wniosku o ogłoszenie upadłości
Kontakt
Umów się z nami na bezpłatną, krótką rozmowę i sprawdź, jak możemy pomóc twojej firmie wyjść na prostą.
Wystarczy, że zostawisz swoje dane – odezwiemy się, by wspólnie omówić możliwe rozwiązania.

